Blogowe podsumowanie czerwca

Blogowe podsumowanie czerwca – pierwsze blogowe podsumowanie na nowym mikroblogu! 🙂

Czas prze­mija, wy­powie­dziane słowo pozostaje. ~ Lew Tołstoj Click To Tweet

Blogowe podsumowanie czerwca

Jak już wspominałam kilka dni temu w tym oto poście, z pewnych względów (w skrócie: poczta wp + hasła niepamiętanie) przeniosłam mikroblog cba i teraz blogowe podsumowania będą na tym właśnie zacnym mikroblogu. Może i dobrze się stało, bo tamten mikroblog prowadzony był w czasach eksperymentowania z możliwościami oprogramowań cba i w związku z tym pamięć była dość zawalona, a miejsca i tak nie jest tu zbyt dużo.

Blogowe podsumowanie czerwca

Od razu muszę wyznać szczerze, że jeśli chodzi o nowe wpisy, to na blogu o internecie niewiele się działo. Za to zmienił się szablon (na lepsze, mam nadzieję) i doszły nowe ikonki społecznościowe, a także nowa grafika „Obserwuj mój profil na Bloglovin„. Jeśli zaś chodzi o blog „Introwertyczka bloguje„, to pojawiło się kilka nowych wierszy. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu.

Postanowiłam również zadbać w końcu o kanały RSS na blogach. I tym sposobem możliwość subskrypcji pojawiła się także na tumblerze oraz na stronie z aktualnościami „Kochaj Polub Zaakceptuj„. Przeczytaj koniecznie: Newsletter i subskrypcja – bądź na bieżąco!

Nie wszys­tko w życiu można zdo­być. Trze­ba raczej wybierać. ~ Safona Click To Tweet

Skoro już mowa o kanałach RSS, to ostatnio szukając jakiegoś dobrego czytnika online, postanowiłam dać drugą szansę czytnikowi The Old Reader. I oczywiście zapraszam do obserwowania mojego profilu. Czytnik RSS online niewątpliwie przydaje się w prowadzeniu i promowaniu bloga. W jaki sposób? O tym już w lipcu. Będzie również o wizytówkach na facebooku. Wizytówkach dla stron, bo dla profilu założyć to nie tak wielka sztuka. 🙂 Choć też będzie wzmianka, jak dla profilu założyć. W końcu czemu nie? Jak szaleć, to szaleć – nawet i blogowo.

Na deser moje skromne przemyślenia. Dowiedzmy się, Jak wygląda cenzura w XXI wieku? Bo że cenzura jednak wciąż istnieje, to nie mam co do tego żadnych wątpliwości, jak pewnie i większość myślących ludzi. Zmienia się tylko forma tejże cenzury, ale samo zamiatanie rzeczywistości pod dywan trwa w najlepsze.

Podobne posty

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *